poniedziałek, 7 listopada 2011

Zimorodek


W ramach południowego odpoczynku od pracy poszedłem nad rzekę do lasu. Ode mnie jest to nie więcej niż 10 minut marszu.
Szedłem wzdłuż rzeki, nieco zamyślony, kiedy nagle coś niebieskiego się poruszyło. Spojrzałem, ... i po raz pierwszy w życiu zobaczyłem Zimorodka. Niewielki ptaszek, bardzo rzadki w Polsce i śliczny. Niebieskie lotki, niebiesko-zielone skrzydła i rudobrązowy brzuch.
Widziałem go tylko przez kilka chwil, ale sprawił mi on wielką frajdę. I było to miłe oderwanie się od komputera.

2 komentarze:

  1. No tak, ten niezwykły talent do spostrzegania rzeczy niewidocznych dla innych. Zazdroszczę wyostrzonego zmysłu, jak i również dużej wiedzy :)
    Spacer nad rzeką również jest do pozazdroszczenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Daga, zapraszam na poszukiwanie Zimorodka. :)

    OdpowiedzUsuń