niedziela, 6 listopada 2011

Koncert

Trafiła się okazja zajechać do Św. Lipki na Mazurach. Piękna okolica, cudowna pogoda i oczywiście, polska perełka baroku. Co więcej, szansa na posłuchanie koncertu, nawet jeśli to nie miał być jakiś "wybitny koncert" - ot po prostu, prezentacja instrumentu. Zadowolenie i podniecenie tym większe, że nie byłem tam kilkanaście lat.
Na miejscu (okazało się, że kościół się w remoncie) sprawdziłem godzinę koncertu, pokręciłem się po okolicy i gdy nadeszła pora poszedłem posłuchać muzyki.
Niestety, Jezuici zrobili nas .... (oprócz mnie było tam sporo turystów). Zamiast koncertu było nabożeństwo i czytany jakiś list biskupów, długi, nudny i ... A później 300 km do domu i do tego w korkach.
Mimo wszystko było warto. Organy są piękne.

0 komentarze:

Prześlij komentarz