piątek, 21 października 2011

Za dużo pomysłów


Od czasu do czasu pojawiają się nowe pomysły, które warte są realizacji. Niestety pomysły te pojawiają się w tym samym czasie i w rezultacie nie wiadomo za co się zabrać. Człowiek miota się między jednym a drugim projektem i ostatecznie nie robi nic.
Jak sobie z tym poradzić?
Mam dwie wypróbowane metody. Obie niestety, wymagają dyscypliny.
Sposób pierwszy.
Spisuję wszystkie pomysły na kartce a później wczytuję się w to co zapisałem. Dokonuję wyboru tylko jednego pomysłu i następnie biorę się za jego realizację.
Zaletą tego podejścia jest to, że nic nie odrywa mnie od realizacji projektu.
Wadą jest to, że trzeba odrzucić pozostałe pomysły bez sprawdzenia czy są dobre czy też nie.
Drugi sposób.
Początek jest podobny. Spisuję pomysły a następnie wybieram trzy.
Praca nad trzema projektami jednocześnie wymaga jednak innego podejścia. Tworzę bardzo dokładny rozkład dnia. Np. od 8 do 9 praca nad projektem pierwszym. Od 9 do 10 praca nad projektem drugi, itd.
Takie podejście wymaga od nas ogromnej dyscypliny, ale pozwala na zrealizowanie kilku zadań. Co więcej, praca nad kilkoma projektami jednocześnie odświeża nam umysł i łatwiej jest na dobrą realizację wszystkich projektów.
Oczywiście można pójść inną drogą. Nie robić nic i czekać aż człowiekowi przejdzie. :)
Zapraszam wszystkich do dyskusji i dzielenia się pomysłami jak zapanować nad swoją pracą.

środa, 12 października 2011

Dyscyplina

Powiedziałem sobie, że będę pisał więc piszę.
I tutaj pojawia się zagadnienie dyscypliny, a może lepiej byłoby powiedzieć, dyscypliny wewnętrznej. Porażki biorą się z braku tej wewnętrznej dyscypliny. Z tej niekonsekwencji wobec własnych ustaleń.
Jak nad sobą zapanować?

czwartek, 6 października 2011